2009-06-18
Jednego dnia pracownik będzie mógł przyjść do pracy o godzinie dwunastej, a następnego o ósmej rano. Pracodawca nie będzie musiał płacić mu nadgodzin z tytułu naruszenia doby pracowniczej, jeśli porozumie się w tej sprawie ze związkami zawodowymi lub przedstawicielstwem pracowników.
» czytaj dalej