2009-11-16

Kryzys jaki jest, każdy widzi. Dla przeciętnego Kowalskiego oznacza to przede wszystkim większą obawę o pracę i trudniejszy dostęp do kredytów, a w szczególności tych największych hipotecznych. Dla studenta oznacza to darmowe praktyki oraz cięższą walkę o zatrudnienie w najbliższej przyszłości. A cóż się dzieje z ludźmi nauki? Na pewno spadły możliwości dorobienia "na boku", trzeba być także coraz bardziej czujnym na możliwe cięcia budżetów akademickich.
» czytaj dalej