2009-10-12
Choć kwota zagrożonych kredytów mieszkaniowych wynosi już prawie 2,54 mld zł, to banki nie spieszą się z wyprzedażą mieszkań niewypłacalnych kredytobiorców.
- Nie dostrzegliśmy zwiększenia liczby egzekucji z nieruchomości - mówi Jerzy Bańka, dyrektor ds. legislacyjno-prawnych Związku Banków Polskich.
- Nawet jeżeli jest jakiś niewielki wzrost opóźnień w terminach spłaty kredytów mieszkaniowych, to nie przełożyło się to na windykację tych należności - wyjaśnia Jerzy Bańka.
» czytaj dalej