Za ukrycie wad auta przy sprzedaży grozi więzienie
2009-11-30Miesiąc temu pan Bogdan z Lubina kupił czteroletniego forda focusa z 12 tys. km przebiegu. Wydawało mi się, że to nie lada okazja. Auto było sprowadzone z USA. Przez rok miała nim jeździć żona sprzedawcy. Ten z kolei przysięgał, że nie pozbywałby się tak dobrego samochodu, gdyby nie potrzebował pieniędzy na prawnika dla brata, pisze czytelnik. » czytaj dalej




