Wiele pozwów podatkowych, mało odszkodowań
Wiadomości | Finanse 2007-04-23 12:08:41
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Do sądów trafia coraz więcej pozwów o naprawienie szkody za wadliwe decyzje podatkowe. W 2006 roku podatnicy domagali się odszkodowań na kwotę przekraczającą 293 mln zł. Spraw byłoby więcej, gdyby nie wysokie koszty sądowe i trwające po kilka lat procesy.
Kilka dni temu sąd apelacyjny w Poznaniu utrzymał w mocy wyrok sądu okręgowego przyznający ponadmilionowe odszkodowanie za błędną decyzję fiskusa. To pierwszy prawomocny wyrok na tak dużą kwotę. Nie ostatni jednak. Podatnicy coraz częściej decydują się na dochodzenie sprawiedliwości przed sądami cywilnymi. Eksperci podatkowi ostrzegają jednak: uzyskanie odszkodowania nie jest łatwe. Postępowania takie trwają latami. Na walkę z fiskusem decydują się zatem głównie duże firmy, stabilne finansowo, które stać na długoletni proces.
Pozwów przybywa
- Od czasu określenia zasad odpowiedzialności odszkodowawczej za niezgodne z prawem decyzje administracyjne obserwujemy wzrost liczby powództw podatników - wyjaśnia Marcin Dziurda, prezes Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.
Dodaje jednak, że sprawy takie rzadko kończą się zasądzeniem odszkodowania od Skarbu Państwa. Powodów jest kilka. Główny to konieczność wykazania przez podatnika przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa. Niezbędne jest też udowodnienie poniesienia szkody i jej wysokości.
Prokuratoria Generalna została powołana do obrony interesów Skarbu Państwa. Jej skuteczność potwierdzają dane. Na 225 wszystkich spraw sądowych zakończonych w 2006 roku Skarb Państwa przegrał jedynie siedem.
Mimo że pozwów stale przybywa, część podatników rezygnuje z procesu. Potwierdza to Halina Kwiatkowska, radca prawny z kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy. Jej zdaniem podatnicy rzadko rozważają dochodzenie roszczeń odszkodowawczych przeciwko organom podatkowym.
Podobnego zdania jest Hubert Cichoń, radca prawny z firmy Deloitte. Również w jego ocenie podatnicy rzadko korzystają z przewidzianych prawem możliwości dochodzenia odszkodowania.
- Przykładem są sprawy Optimusa i JTT, gdzie tylko JTT zdecydowało się na wystąpienie o odszkodowanie, mimo że ze względu na podobieństwo stanów faktycznych podobne szanse na uzyskanie zadośćuczynienia miałyby oba podmioty - dodaje.
Nowa podstawa prawna
Od początku tego roku zasady odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za szkody poniesione przez podatników wskutek wadliwych działań organów podatkowych reguluje kodeks cywilny. Zdaniem Huberta Cichonia nie zmienia to jednak zakresu odpowiedzialności.
- Zarówno pod rządem poprzednio obowiązujących przepisów Ordynacji podatkowej, jak i obecnie obowiązujących przepisów kodeksu cywilnego obowiązek naprawienia szkody obejmuje nie tylko rzeczywistą szkodę, ale i utracone korzyści - dodaje nasz rozmówca.
Jego zdaniem wystąpienie z odpowiednim powództwem jest jedyną metodą dochodzenia pełnego odszkodowania, pokrywającego nie tylko rzeczywiście poniesioną szkodę, ale i utracone, wskutek działania lub zaniechania organów podatkowych, zyski.
Zdaniem Jana Tokarskiego warto rozpocząć dyskusję nad wprowadzeniem do systemu prawnego nowych, prostszych trybów dochodzenia odszkodowań przez podatników.
Źródło: www.biznes.interia.pl




