Firmy i szpitale bez papierosa
Wiadomości | Prawo 2010-12-20 09:38:36
Zakaz palenia przysparza wiele praktycznych kłopotów. Nie tylko dla tych palaczy, którzy muszą wyjść zapalić na zewnątrz restauracji czy pubu, ale także m.in. dla pracowników personelu medycznego czy pacjentów szpitali. Stało się tak ze względu na niekonsekwentne przepisy.
Problem dotyczy przede wszystkim instytucji, które pełnią funkcje społeczne. W części z nich obowiązuje bezwzględny zakaz palenia. Tak jest na przykład w szkołach podstawowych, gimnazjach czy liceach oraz placówkach, gdzie są udzielane świadczenia medyczne. Ale ten zakaz okazał się zbyt daleko idący.
W szpitalach gdzie obowiązuje całkowity zakaz palenia nie można nawet stworzyć palarni. A to oznacza, że zarówno przebywający tam pacjenci jak i pracujący personel muszą wychodzić na papierosa na zewnątrz – nie tylko przed drzwi szpitala, ale wręcz za jego bramę.
Taka niekonsekwencja jest tym bardziej zastanawiająca, że ustawodawca pomyślał o innych osobach przebywających w palcówkach publicznych i o pracownikach. W domach pomocy społecznej czy spokojnej starości mogą powstawać palarnie. Mimo, że także tam są udzielane świadczenia zdrowotne. Mogą też być tworzone w firmach.
Jakie jest postępowanie w sytuacji jeżeli pacjent mimo wszystko pali na oddziale szpitala? Czy możliwe jest wyłącznie placówek psychiatrycznych z zakazu palenia? Jakie wymogi powinny spełniać tworzone palarnie? Czy w niektórych sytuacjach pracodawca może wypowiedzieć umowę o pracę osobie, która w czasie pracy korzysta z e-papierosa?
Łukasz Guza, Dominika Sikora
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 20.12.2010 (246) – str.B7
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: DGP




