Fikcja medycyny pracy w firmach
Wiadomości | Kadry 2010-09-01 08:11:02
Z danych Ministerstwa Zdrowia (MZ) wynika, że 99,5 proc. podwładnych pozytywnie przechodzi badania lekarskie dopuszczające ich do pracy. W ubiegłym roku lekarze medycyny pracy przeprowadzili wizytację zaledwie w 2 proc. firm, choć mają oni m.in. oceniać zagrożenie występujące na danym stanowisku pracy.
– Niestety, medycyna pracy w obecnym kształcie to fikcja. Często sprowadza się do przystawienia pieczątki w zakładzie opieki zdrowotnej wykonującym zadania służby medycyny pracy – mówi prof. Danuta Koradecka, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP).
Za jej utrzymanie płacimy wszyscy. W ciągu ostatnich pięciu lat ponad 470 tys. osób uległo wypadkom przy pracy. Tylko w ubiegłym roku świadczenia dla poszkodowanych (renty, odszkodowania, zasiłki chorobowe) kosztowały ZUS 4,95 mld zł. Według CIOP, jeżeli do tej kwoty doliczony zostanie koszt udzielonych poszkodowanym świadczeń zdrowotnych, rehabilitacji czy opieki przez innego członka rodziny, wzrasta ona do 35 – 48 mld zł.
Czy obecne przepisy przewidują obowiązek wizytowania przez lekarzy miejsc pracy osób, które dopuszczają oni do pracy? Jakie zmiany w przepisach chce wprowadzić resort zdrowia? Co chcieliby wprowadzić związkowcy?
Łukasz Guza
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 1.09.2010 (170) – str.B6
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna




