Organy podatkowe nie respektują prawa UE
Wiadomości | Prawo 2009-12-30 08:55:04
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
W sprawach podatkowych wzrasta liczba przypadków, w których sądy I instancji muszą stosować prawo wspólnotowe. Sędziowie muszą sięgać do coraz szerszego wachlarza środków prawnych, żeby zapewnić spójność orzecznictwa podatkowego. Podatnicy natomiast zyskali dodatkową broń w sporach z fiskusem, z której powinni korzystać.
W wielu sprawach, kwestionując decyzje fiskusa, podatnicy sięgają po orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TS), powołując się na zawartą w nim argumentację i rozstrzygnięcia.
Kinga Baran, doradca podatkowy, dyrektor ds. podatków pośrednich w ISP Modzelewski i Wspólnicy, uważa, że po akcesji sytuacja polskich podatników uległa poprawie.
– Podatnicy zyskali dodatkowe argumenty w postępowaniach podatkowych – podkreśla ekspert.
Skarżący mogą powoływać się nie tylko na polskie przepisy, ale również na prawo wspólnotowe i dorobek orzeczniczy TS.
Dorota Walerjan, doradca podatkowy z Kancelarii Lovells H. Seisler, zwraca uwagę, że z punktu widzenia polskiego podatnika, wpływ orzecznictwa TS jest szczególnie widoczny w odniesieniu do postępowań z zakresu VAT. Sądy polskie posługują się dotychczasowym orzecznictwem wspólnotowym znacznie częściej niż organy podatkowe.
– W orzecznictwie polskich sądów znajdziemy szereg odwołań do wyroków TS, z których wynikają wskazówki co do obowiązujących zasad powoływania się na europejską praktykę sądowniczą oraz ograniczeń w tym zakresie – mówi Dorota Walerjan.
W jakiej sytuacji Trybunał dokonuje wykładni przepisu prawa wspólnotowego lub kontroluje jego legalność? Kto ma prawo do odwołania się do postanowień Dyrektywy w sytuacji konfliktu pomiędzy podatnikiem i polskim organem? Na jakiej podstawie organy podatkowe muszą uwzględniać w wydawanych interpretacjach czy decyzjach prawo europejskie?
Aleksandra Tarka
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 30.12.2009 (254) – str.B2
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 30.12.2009 (254)




