Nie ma sensu walczyć o złotą akcję
Wiadomości | Finanse 2009-11-02 09:29:19
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Co może zrobić państwo polskie, żeby uniknąć sankcji, skoro Komisja Europejska zdecydowała się postawić Polsce przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości zarzuty związane z uprzywilejowaniem Skarbu Państwa wynikającym ze złotej akcji? - rozmowa z
Michałem Romanowskim, członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, adwokatem w kancelarii Romanowski i Wspólnicy.
Tak długo, jak nie ma rozstrzygnięcia ETS, Polsce nic nie grozi. Problem kar pojawiłby się, gdybyśmy przegrali proces i nie chcieli wykonać wyroku. Na obecnym etapie obie strony muszą być traktowane jednakowo.
Tego rodzaju sporów z innymi państwami było już wiele, więc czy ich liczba nie stanowi argumentu, żeby zmienić wspólnotowe przepisy?
Wygrała tylko Belgia. Co więcej, problem dotyczy niezgodności polskiej ustawy z Traktatem ustanawiającym UE, a prawo pierwotne bardzo trudno się zmienia. Będziemy więc z jednej strony mieli problem dowodzenia, a z drugiej – interpretacji słusznych, podstawowych zasad Unii. To skutek tego, że na niepodległość wybiła się Komisja Europejska i Trybunał Sprawiedliwości, a każde państwo członkowskie musiało zrezygnować, przystępując do Wspólnoty z części suwerenności. Dziś organy ponadnarodowe mają w UE dużą swobodę interpretacji ogólnych zasad traktatowych.
Czy w razie przegranej trzeba będzie zmienić listę przedsiębiorstw pod szczególnym nadzorem, czy raczej ustawę o szczególnych uprawnieniach Skarbu Państwa? Czy nie będzie można zakazywać zarządom spółek ze strategicznej listy nawet zmiany profilu działalności lub przeniesienia siedziby za granicę czy likwidacji przedsiębiorstwa?
Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk:
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 2.11.2009 (214) – str.B10
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna




