Phelps: Polska gospodarka musi postawić na innowacyjność
Wiadomości | Badania i Rozwój 2009-10-05 10:56:25
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Rozmowa z Edmund Strother Phelps, amerykańskim ekonomistą, laureatem Nagrody Nobla w 2006 roku.
Marcin Piasecki, Krzysztof Bień:
Jak pan ocenia polską drogę wychodzenia z kryzysu? W jakiej kondycji jest gospodarka naszego kraju?
EDMUND S. PHELPS*:
Choć minęło zaledwie 20 lat, od kiedy rozpoczęły się przemiany – na początku bardzo bolesne – Polska bardzo dobrze daje sobie radę. Wzrost PKB notowany w ciągu ostatniego roku odzwierciedla fakt, że mechanizmy, które powodują wzrost gospodarczy, działają u was lepiej niż w innych miejscach na świecie. Nawet jeśli pozostałe kraje musiały stawiać czoło coraz poważniejszym problemom, Polsce udawało się w ciągu tego kryzysowego roku utrzymywać się na powierzchni. Przewaga Polski leży w tym, że posiada dość dobrze rozwinięte instytucje gospodarcze. Na pewno widać też olbrzymią energię, wielki entuzjazm dla prywatyzacji, działa gospodarka wolnorynkowa.
Czy w tym pozytywnym obrazie, który pan kreśli, nie ma jednak pewnych rys?
Cóż, jednym krajom udaje się dotrzymywać kroku tym najbardziej rozwiniętym, innym się to nie udaje. Ale dobić do czołówki nie oznacza od razu, że łatwo się stać liderem. Nie wiem, na ile innowacyjna jest polska gospodarka, a to rzecz bardzo istotna. Po II wojnie światowej, w połowie lat 50., rozpoczął się czas przyspieszonego wzrostu w USA i Europie Zachodniej. Ale ten rozwój nie był powiązany ze wzrostem innowacyjności – wszystko bazowało wtedy jeszcze na usprawnieniach wymyślonych w latach 20. i 30. w USA czy Wielkiej Brytanii. Polska jest w jeszcze trudniejszej sytuacji, ponieważ tutaj gospodarka zahamowała na długie lata. Lecz przyszły rozwój Polski jest bardzo silnie powiązany z tym, na ile jej gospodarka będzie innowacyjna.
Popatrzmy na światowy kryzys z szerszej perspektywy. Niektórzy twierdzą, że recesję mamy już za sobą. Czy nie są zbytnimi optymistami? Jakie będą konsekwencje tego kryzysu? Czy mamy się spodziewać bardzo wysokiej inflacji? Co jest głównym powodem kryzysu? Czy to już koniec liberalizmu? Czy dolar utrzyma swoją pozycję?
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 5.10.2009 (194) – str. C6-7
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 5.10.2009 (194)




