Turysta będzie musiał zgłosić trasę wycieczki
Wiadomości | Szkolenia 2009-09-29 08:25:33
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Turyści, którzy wybierają się w góry, będą musieli pozostawić w miejscu zakwaterowania informację o przewidzianej trasie wędrówki i planowanej godzinie powrotu. Takie rozwiązania przewiduje projekt ustawy o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich. Nowe przepisy nie wprowadzają jednak żadnych sankcji dla lekkomyślnych turystów.
– Projektowana ustawa nie wprowadza odpłatności za akcje ratownicze w górach – mówi Wioletta Paprocka z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Kosztami pomocy nie zostanie więc obarczony lekkomyślny narciarz, który nie dopasuje wybranej przez siebie trasy zjazdowej do umiejętności. Dotyczy to nie tylko tras narciarskich.
Wędrowiec, który wybierze się w klapkach na Giewont również nie zapłaci za akcję ratowniczą.
– Perspektywa konieczności poniesienia kosztów akcji mogłaby powstrzymać osoby potrzebujące pomocy służb ratowniczych przed ich wezwaniem, co w szerszej perspektywie mogłoby mieć fatalne skutki – komentuje Piotr Xięski, wiceprezes Polskiego Związku Alpinizmu.
Z drugiej strony wizja ponoszenia wysokich kosztów akcji ratunkowej mogłaby powstrzymać niefrasobliwych turystów przed ryzykownymi zachowaniami i uratować kilka istnień ludzkich. Rocznie ginie w polskich Tatrach około 20 osób. Większość na skutek brawury. Największa tragedia miała miejsce sześć lat temu, kiedy to lawina, która zeszła z Rysów, porwała uczestników szkolnej wycieczki. Mimo złej pogody licealistów na Rysy prowadził wychowawca. Pod zwałami śniegu śmierć poniosło siedmioro nastolatków i jeden z ich opiekunów.
Jakie zmiany przewiduje projekt ustawy w systemie niesienia pomocy w górach? Kto będzie Uprawniony do prowadzenia szkoleń ratowników narciarskich? Kto będzie musiał zapewnić narciarzom bezpieczeństwo na stoku?
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 29.09.2009 (190) – str. B8
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 29.09.2009 (190)




