Zaporowe opłaty zablokują firmom drogę do sądu
Wiadomości | Przetargi 2009-09-28 09:01:07
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Przedsiębiorców czeka radykalny wzrost kosztów zaskarżania orzeczeń w sprawach zamówień publicznych. Kwestionowanie przed sądem wyroków arbitrów z Krajowej Izby Odwoławczej będzie kosztować nawet 5 mln zł. Dziś to jedynie 3 tys. zł. Na taką podwyżkę zgodzili się w piątek posłowie, uchwalając proponowaną przez rząd tzw. antykryzysową nowelizację prawa zamówień publicznych. Teraz zmianami zajmie się Senat.
– W przypadku tak wysokiej opłaty skorzystanie z sądowej kontroli będzie fikcją – uważa Jarosław Jerzykowski, radca prawny z kancelarii Jerzykowski i Wspólnicy.
Taką opinię potwierdzają również inni prawnicy.
– Przepis zostanie szybko zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego, który już nieraz kwestionował tworzenie iluzorycznych uprawnień, a możliwość zaskarżenia wyroku KIO za cenę 5 mln zł jest iluzoryczna – uważa Dominik Wojcieszek, prawnik w Kancelarii Prawnej Jerzy T. Pieróg.
Posłowie, którzy w piątek przegłosowali rządowe propozycje, są jednak innego zdania.
– Zmiana w żadnym stopniu nie narusza prawa do sądu – uważa Tomasz Piotr Nowak (PO), poseł sprawozdawca.
Jego zdaniem, wysokość opłaty wnoszonej przez skarżącego wynosi obecnie 3 tys. zł niezależnie, czy sprawa dotyczy zamówienia wartego 100 tys. zł, czy zamówienia wartego 100 mln zł.
Prowadzi to do sytuacji, w której skarżący nadużywają swych uprawnień przez wnoszenie skarg w sprawach oczywiście niezasadnych – uważa poseł.
Jakie możliwości dla wykonawców rozszerza nowelizacja? W jaki sposób nowa regulacja uelastycznia współpracę wykonawców? Dzięki czemu w efekcie nowelizacji wykonawcy nie będą już blokować przetargów setkami pytań do specyfikacji przetargowej?
Ewa Grączewska-Ivanova
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 28.09.2009 (189) – str. B8
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna 28.09.2009 (189)




