Konkurenci oskarżają firmę PESA o zaniżanie cen w przetargach
Wiadomości | Sprzedaż 2009-09-02 09:02:21
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Stadler, szwajcarski producent taboru szynowego, chce podważyć w rozprawie przed sędziami Krajowej Izby Odwoławczej prawidłowość wykonania kontraktu realizowanego przez fabrykę PESA Bydgoszcz w 2005 roku. Ma to pozbawić polską spółkę doświadczenia, którym musi się wykazywać oferent startujący w przetargu na dostawy wagonów. Stadler walczy z Pesą o kontrakt dla Kolei Mazowieckich.
– Pesa nie posiada wymaganego przez zamawiającego doświadczenia w zakresie wykonywania przewozów pasażerskich z prędkością 160 km/godz. Nie ma nawet dopuszczenia na stałe na jazdę z taką prędkością – mówi Stanisław Skalski, dyrektor handlowy Stadlera.
O losach skargi Stadlera zdecyduje KIO na wrześniowym posiedzeniu. W przypadku niepowodzenia Szwajcarzy zapowiadają odwołanie do sądu.
Brak odpowiedniego doświadczenia w produkcji taboru jest piętą achillesową polskich firm. A przetarg, który chce podważyć Stadler (na dostawę 11 EZT-ów dla spółki PKP Przewozy Regionalne zrealizowany w listopadzie 2007 roku), stał się przepustką Pesy do skutecznej walki o kolejne zamówienia. Zamawiający żądają zwykle wykazania się realizacją co najmniej sześciu pojazdów podobnych do zamawianych.
Jakie kontrakty zawarła PESA od 2008 roku? Jakie zastrzeżenia maja do bydgoskiej firmy zagraniczne koncerny ? Kto jeszcze złożył skargę na firmę Pesa do UOKiK?Czy powierzanie niemal wszystkich zamówień jednemu dostawcy może okazać się ryzykowne?
Maciej Szczepaniuk
Więcej: Gazeta Prawna 2.09.2009 (171) – forsal.pl - str. A4
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Gazeta Prawna 2.09.2009 (171) forsal.pl




