Lotos chce zbudować w Gdańsku Bałtycki Koncern Naftowy
Wiadomości | Inwestycje 2009-07-09 08:18:50
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Kolejnym celem Grupy Lotos (GL), wyznaczonym po zakończeniu wartego 5 mld zł programu inwestycyjnego 10+, będzie stworzenie Bałtyckiego Koncernu Naftowego. Planów tych nie ukrywa Paweł Olechnowicz, prezes gdańskiej spółki.
Choć sformułowanie koncern bałtycki powtarza on równie często jak nazwę Grupy Lotos, nie chce jednak zdradzić żadnych szczegółów związanych z tym projektem. Zaprzecza, że chodzi jedynie o zmianę nazwy Grupa Lotos.
– W listopadzie być może będę mógł powiedzieć więcej na ten temat – zaznacza.
W rafinerii nieoficjalnie mówi się, że za Bałtyckim Koncernem Naftowym mogą się kryć: nowa strategia poszukiwawczo-wydobywcza, projekty akwizycyjne poza granicami Polski oraz ekspansja z produktami spółki (sprzedaż hurtowa paliw, parafin, asfaltów, olejów) na rynkach Skandynawii i krajów nadbałtyckich.
Na rynku spekuluje się również, że celem mogłoby być nawet powiązanie kapitałowe z graczami regionu. W tym kontekście wymienia się np. norweski Statoil. Analitycy wątpią jednak w taki scenariusz.
– Akwizycje, ze względu na niewielkie możliwości finansowe Lotosu, są w najbliższych latach wykluczone. Sukcesem będzie, gdy GL zakończy spłatę zadłużenia. A co dopiero mówić o podejmowaniu jakichś nowych wysiłków inwestycyjnych – podkreśla Andrzej Szczęśniak, niezależny ekspert rynku.
Dlaczego wg ekspertów połączenie Lotosu z innym koncernem jest mało realne? Na czym najprawdopodobniej koncepcja koncernu bałtyckiego będzie się opierać?
Michał Duszczyk
Więcej: Gazeta Prawna 9.07.2009 (132) – forsal.pl - str. A4
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.
Źródło: Gazeta Prawna 9.07.2009 (132) forsal.pl




