Polska branża gastronomiczna przed Euro 2012
Wiadomości | Marketing 2009-06-09 13:19:13
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Euro 2012 otwiera przed Polską wielką okazję do zaprezentowania się światu, a także do rozwoju sektora turystycznego - zarówno przed, w trakcie i po mistrzostwach.
Mo Mokhtar, dyrektor zarządzający Pasiony Group, firmy konsultingowej specjalizującej się w branży gastronomicznej, uważa, że do mistrzostw należy przygotować się już teraz, tak, by móc na nich odpowiednio zarobić.
– Aby wykorzystać tę okazję, trzeba będzie sprostać wielu wyzwaniom w zakresie kwalifikacji, marketingu i obsługi wzmożonego ruchu gości – dodaje.
Mo Mokhtar uważa, że już teraz operatorzy muszą zmieniać podejście swoich pracowników w zakresie poprawy obsługi klienta, jeśli Euro 2012 ma zakończyć się dla lokali gastronomicznych sukcesem.
– Branża potrzebuje teraz terapii wstrząsowej, tak, by silnie wpisała się w etos troski o klienta. Menadżerowie ze wszystkich branż usługowych, jak firmy przewozowe, turystyczne, handel detaliczny, transport, hotelarstwo muszą przygotować swoje kadry do nauki nowych umiejętności w zakresie obsługi.
Mo Mokhtar sugeruje, aby operatorzy gastronomiczni nakreślili w ogólnym zarysie standardy jakościowe, programy prezentujące różnice kulturowe i oferujące doskonalenie języków obcych. Muszą zachęcając pracowników do udziału w tych szkoleniach, które podniosą kwalifikacje w zakresie obsługi klienta.
– Branża gastronomiczna będzie jednym z ambasadorów Polski podczas Euro 2012 – mówi Mokhtar.
W okresie mistrzostw Polskę odwiedzi wielu cudzoziemców. Wielu z nich przedłuży tu swój pobyt i odwiedzi różne rejony kraju, co przełoży się na pobudzenie sektorów turystycznego i gastronomicznego, a 50-70 procent czystego zysku płynącego z Euro 2012 przypadnie tym branżom w ciągu następnych 7-10 lat, przewiduje Mo Mokhtar.
Źródło: materiały prasowe




