Portal Innowacji: Artykuł - Samorządy dla innowacji
Wiadomości | Dotacje 2009-04-07 15:08:11
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Aglomeracja, jako miejsce krzyżowania się kompetencji wszystkich szczebli samorządu, może odegrać niebagatelną rolę w promowaniu innowacyjności wśród polskich przedsiębiorców. O tej nieco niedocenianej roli metropolii rozmawiali w Poznaniu uczestnicy II Forum Gospodarczego Aglomeracji Poznańskiej.
W ostatnim europejskim raporcie o innowacyjności (European Innovation Scoreboard 2008 [1]) Polska znalazła się w najniższej, czwartej grupie państw, które „nadrabiają zaległości”. Nasz kraj został sklasyfikowany w podgrupie „umiarkowany postęp” razem z Łotwą, Węgrami, Maltą, Słowacją i Turcją. Niżej uplasowały się tylko Chorwacja i Litwa – podgrupa „najmniejszy postęp”. W tym samym raporcie w pierwszej grupie „liderów innowacyjności” znalazły się: Szwecja, Niemcy oraz Finlandia. Najwyżej sklasyfikowane z krajów Europy środkowo-wschodniej są Czechy oraz Słowenia, które znalazły się w trzeciej grupie „umiarkowanie innowacyjni”.
Z raportu jednoznacznie wynika, iż Polska jest grupie państw o najmniejszej liczbie innowatorów na rynku, najsłabiej rozwija się prawo własności intelektualnej, a partnerstwo i współpraca na rzecz rozwoju są na najniższym poziomie.
Wyniki analiz europejskich potwierdzają badania przeprowadzone w Polsce. Firma Doradztwo Gospodarcze DGA przeprowadziła badania na temat otwartości na innowacje wśród wielkopolskich przedsiębiorców. Na zadane w ankiecie pytanie: „Na co firma przeznaczyłaby dodatkowo pozyskane środki finansowe?” tylko 3% przedsiębiorców odpowiedziało, iż przeznaczyłoby je na patenty, wykup licencji czy też certyfikatu. Tylko 6% wielkopolskich przedsiębiorców wydatkowało w ostatnich latach więcej niż 25% swoich budżetów na patenty, licencje i oprogramowanie. Tymczasem aż 77% firm chce się rozwijać stopniowo, myśląc przede wszystkim o utrzymaniu obecnego stanu posiadania.
Drzemiący potencjał
Z drugiej strony Unia Europejska jednoznacznie wskazuje, iż mamy lepsze zasoby ludzkie niż większość państw, które plasują się przed nami w rankingu. W działaniach na rzecz „praw własności intelektualnej” nasz średnioroczny postęp jest wyższy niż średnia dla całej UE. Wyraźnie więc widać, iż potencjał innowacyjny w Polsce jest. Brakuje jednak działań, które ten potencjał, by uwolniły.
Działania na rzecz poprawy innowacyjności w Polsce mają różnoraki charakter. Ministerstwo Gospodarki może tu proponować rozwiązania systemowe, które uproszczą procedury zachęcając przedsiębiorców do działań proinnowacyjnych. Dobrym przykładem jest tutaj ubiegłoroczna zmiana ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, która reguluje między innymi zasady tworzenia Centrów Badawczo-Rozwojowych.
Firma, by stać się Centrum Badawczo-Rozwojowym, musi teraz wydatkować 20% środków na badania i rozwój. Pierwotnie limit wydatków wynosił jednak aż 50%. I żadnej firmie nie udało się zdobyć statusu CBR. Po obniżeniu limitu liczba firm, które uzyskały status CBR w 2008 roku wzrosła do ok. 30.
Innowacje = Biznes + Nauka + Samorząd
Aglomeracja, czy też metropolia to ciągle nowe pojęcia określające polski samorząd. Dopiero kilka miesięcy temu pojawił się pomysł uchwalenia ustawy o metropoliach, która ma regulować zakres kompetencji władz samorządowych. Na razie jednak aglomerację rozumie się jako niewielki region skoncentrowany wokół jednego lub kilku miast ze swobodnym przepływem ludzi czy też towarów i usług.
Granice takiej aglomeracji ustala się dosyć swobodnie. Eksperci szacują, że duże polskie miasta o charakterze metropolii (Katowice, Warszawa, Trójmiast, Kraków, Poznań) przyciągają mniejsze ośrodki zlokalizowane w promieniu 70-80 kilometrów. W tak rozległej aglomeracji krzyżują się więc kompetencje praktycznie wszystkich szczebli samorządów: urzędu marszałkowskiego, powiatów oraz gmin.
W działaniach na rzecz innowacyjności stosunkowo najwięcej kompetencji ma Urząd Marszałkowski. To z poziomu województwa rozdzielane są między innymi fundusze europejskie z Regionalnego Programu Operacyjnego. Z drugiej jednak strony Urząd Marszałkowski nie może koncentrować swoich działań tylko i wyłącznie na jednej aglomeracji. Konieczne jest tu spojrzenie na cały region.
Widać to wyraźnie w województwie wielkopolskim. Tu silnym ośrodkiem naukowo-badawczym jest oczywiście Poznań. I to wokół stolicy regionu tworzy się aglomeracja. Urząd Marszałkowski zaangażował się za to we wspieranie działań proinnowacyjnych w regionie kaliskim, w południowej części województwa. To w Kaliszu powstaje właśnie – z inspiracji samorządu wojewódzkiego i dzięki dotacjom z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego oraz Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki – „Centrum Zaawansowanych Technologii”. Urząd Marszałkowski zaangażował się także w tworzenie i rozwój pleszewskiego klastera kotlarskiego, który zrzesza firmy projektujące i produkujące kotły centralnego ogrzewania.
Taka postawa nie oznacza oczywiście, iż samorząd regionalny pomija w działaniach innowacyjnych Poznań, jako stolicę regionu i centrum aglomeracji. Dzięki współpracy Urzędu Marszałkowskiego z Politechniką Poznańską oraz Uniwersytetem Ekonomicznym i dotacji z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki obie te uczelnie otrzymały środki na stypendia dla doktorantów studiów technicznych. Przy współpracy samorządu wojewódzkiego, Politechniki oraz Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu powstaje także Wielkopolskie Centrum Designu. W powstanie tego centrum zaangażowali się producenci mebli.
Aglomeracja jako mały region
Miasto jako centrum, wokół którego tworzy się aglomeracja (Katowice, Poznań, Trójmiasto), pełni w działaniach proinnowacyjnych funkcję podobną do tej, jaką odgrywa samorząd wojewódzki w regionie. To właśnie centrum aglomeracji może inicjować albo też koordynować nowe działania innowacyjne.
Poznań jako centrum aglomeracji poznańskiej – zamieszkiwanej przez miej więcej milion osób – jest silnym ośrodkiem naukowym. Działa w nim 25 szkół wyższych, w których uczy się ok. 140 tysięcy studentów. Jednocześnie Poznań to także silny ośrodek biznesowy i przemysłowy. Już kilka lat temu władze miasta dostrzegły drzemiący w tym olbrzymi potencjał.
W połowie lat 90. powstał w Poznaniu, przy współpracy władz samorządowych i Fundacji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Poznański Park Naukowo-Technologiczny. W parku, poza typowymi działaniami promocyjnymi i informacyjnymi, prowadzone są także badania z przeznaczeniem dla biznesu – działa tam Laboratorium Radiowęglowe i Centrum Zaawansowanych Technologii Chemicznych. W PPNT utworzono największy w regionie inkubator (Inqbator) dla młodych przedsiębiorców (w ramach działania 2.5 „Promocja przedsiębiorczości” ZPORR).
Władze miasta aktywnie zaangażowały się także w powstanie Wielkopolskiego Klastra Teleinformatycznego. Klaster, który zrzesza już 50 firm z terenu aglomeracji, współpracuje z naukowcami z Politechniki Poznańskiej. WKT, poza tworzeniem sieci firm jednej branży, ma się też zająć komercjalizacją rozwiązań teleinformatycznych. Z inicjatywy władz miasta przy współpracy z Centrum Superkomputerowo-Sieciowym powstała w Poznaniu aplikacja komputerowa umożliwiająca prowadzenie naboru młodzieży do szkół średnich. Podobne do tego rozwiązania będą już wkrótce komercjalizowane na wolnym rynku właśnie poprzez klaster teleinformatyczny.
Inkubator bez dachu
Aglomeracja, o czym już wspomniano, wymusza współpracę samorządów różnych szczebli. W Poznaniu do ścisłej współpracy doszło między władzami miasta a starostwem powiatowym. Obie instytucje wspólnie od kilku lat organizują konkurs „Lider Przedsiębiorczości”. W ostatnich latach dołączono do konkursu kategorię „Lidera Przedsiębiorczości Akademickiej”, w której wyróżniane są firmy i pomysły przygotowane przez studentów i naukowców. W ubiegłym roku laureatem tej kategorii konkursu został firma ITTI, działająca w sektorze telekomunikacyjnym, założona przez naukowców Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Firma poza działaniami typowo biznesowymi uczestniczy także w projektach realizowanych w ramach Programów Ramowych Wspólnoty Europejskiej.
Udział w konkursie „Lider Przedsiębiorczości” jest bezpłatny, a co najważniejsze – władze samorządowe angażują się w promowanie laureatów. Laureaci konkursu mogą między innymi za darmo prezentować swoją ofertę na jednej z imprez targowych organizowanych w mieście.
Tego typu działania promocyjne określane są mianem „inkubatora bez dachu”. Firma nie korzysta tu z taniej powierzchni biurowej czy magazynowej, ale przede wszystkim z darmowej promocji, dzięki której łatwiej może dotrzeć do potencjalnych klientów.
Z możliwości oferowanych przez taki „inkubator bez dachu” korzysta w Poznaniu między innymi firma Centrum Badań DNA. która działa we wspomnianym Poznańskim Parku Naukowo-Technologicznym. Specjalizuje się ona w prowadzeniu badań genetycznych i analizach DNA. I dzięki współpracy władz miasta, samorządu wojewódzkiego oraz PPNT Centrum Badań DNA wzięło udział w targach w Szwecji, czego efektem były podpisane tam kontrakty. A po zwycięstwie w innym konkursie „i-Wielkopolska” – organizowanym przez samorząd wojewódzki - firma wzięła udział za darmo w kolejnych targach, tym razem w Brazylii.
Kultura innowacji
Wydaje się, że tym, co jest w stanie uwolnić drzemiący w Polsce potencjał innowacyjny, jest coś co można nazwać „kulturą innowacji”. Jej upowszechnianie powinno prowadzić do wytworzeniem wśród naukowców, a może przede wszystkim przedsiębiorców przeświadczenia, iż warto inwestować w sektor B+R. Dziś zdarza się, iż przedsiębiorcy mylą innowacje ze zwykłymi inwestycjami, a o pieniądze z Programu Innowacyjna Gospodarka aplikują właściciele solariów, którzy chcą sobie kupić nowe lampy. Rolą samorządów może być więc też edukacja przedsiębiorców i wyjaśnianie, czym tak naprawdę są innowacje.
W dobie światowego kryzysu gospodarczego warto też wziąć przykład z krajów wysokorozwiniętych, będących w ścisłej czołówce rankingów innowacyjnych (m.in. Francja, Wielka Brytania, Holandia). W 2009 roku zwiększają one bowiem wydatki budżetowe na badania naukowe. Tym samym innowacje mogą być jedną z metod przezwyciężania kryzysu. Gospodarki o wysokim stopniu innowacyjności lepiej znoszą też skutki spowolnienia.
Paweł Grzybowski
Źródło: www.pi.gov.pl




