Informacja

E-Gospodarka w społeczeństwie informacyjnym

» więcej

Kalendarz wydarzeń
Luty 2012
PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829    

Partnerzy

GARR SA
GAPP SA
FGRN SA

GP: Samozatrudniony nie może ogłosić upadłości konsumenckiej


Wiadomości | Finanse 2009-04-01 12:03:16

Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.

Osoba, która we własnym imieniu wykonuje działalność gospodarczą, nie skorzysta z nowych przepisów o upadłości konsumenckiej - informuje Gazeta Prawna. Może ogłosić bankructwo na dotychczasowych zasadach.

W dniu dzisiejszym w życie wchodzą przepisy ustawy o upadłości konsumenckiej, jednak zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby samozatrudnione prowadzące we własnym imieniu działalność gospodarczą nie będą mogli skorzystać z takiego rozwiązania. Będą natomiast mogli oni upaść na podstawie dotychczasowych przepisów prawa upadłościowego i naprawczego.

Przedsiębiorcy, którym wydaje się, że na takim zastrzeżeniu prawnym stracą, znacząco się mylą.

Nie licząc kosztów złożenia wniosku (w przypadku przedsiębiorców jest to koszt 1 tys. zł), przepisy o upadłości konsumenckiej są bowiem o wiele bardziej rygorystyczne dla osób fizycznych - konsumentów - niż normy prawne określające postępowanie układowe i likwidacyjne w stosunku do osób fizycznych będących przedsiębiorcami.

Przykład dwóch taksówkarzy, z których jeden prowadzi działalność gospodarczą, a drugi jest zatrudniony na umowę o pracę w korporacji taksówkarskiej.

- Pierwszy po zakończeniu postępowania likwidacyjnego może złożyć w sądzie wniosek o umorzenie reszty swoich zobowiązań. Drugi będzie mógł to zrobić - zgodnie z ustawą - najwcześniej po upływie pięciu lat od zakończenia postępowania likwidacyjnego - porównuje dla Gazety Prawnej Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich.

Dodaje, że w przypadku bankructwa status upadłego konsumenta będzie trudniejszy od sytuacji jednoosobowego przedsiębiorcy czy samozatrudnionego.

Efektem zgłoszenia upadłości osoby fizycznej jest też wstrzymanie toczących się przeciwko niemu postępowań egzekucyjnych. Do akcji wkracza w takiej sytuacji syndyk, który jest bardziej restrykcyjny niż komornicy. Wyprzedaje on majątek upadłego.

Dodatkowym minusem tej sytuacji jest brak możliwości negocjowania planu spłaty z wierzycielami. Jeśli więc ktoś chce się dogadywać z wierzycielem, musi to robić na własną rękę, a nie w ramach postępowania upadłościowego.

W przypadku osoby prowadzącej we własnym imieniu działalność gospodarczą możliwości jest więcej. W grę wchodzi bowiem dodatkowo ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. W takim przypadku majątku upadłego przedsiębiorcy nie kontroluje już syndyk, ale nadzorca sądowy.

Konsumenci skorzystają jednak na nowych przepisach, dzięki którym dostali możliwość wyjścia z finansowego dołka. Przez to, że konsument jest słabszym podmiotem na rynku niż przedsiębiorca, nałożono na niego mniejsze koszty przeprowadzenia postępowania upadłościowego. Musi zapłacić za wniosek 200 zł.

O właściwości miejscowej sądu decyduje w pierwszej kolejności siedziba przedsiębiorstwa. W przypadku konsumenta, który stał się niewypłacalny, decyzję o wystąpieniu do sądu będzie mógł podjąć jedynie sam zainteresowany, a nie, jak u przedsiębiorców - także każdy z jego wierzycieli.

Podstawa prawna:
Ustawa z 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. nr 234, poz. 1572).


Źródło: GP
Opracowano we współpracy z:
Fundusz Górnośląski SA
http://www.fgrn.com.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Logo PO KL Logo UE