Wzrost raty kredytu to wyższy koszt firmy
Wiadomości | Księgowość 2008-12-16 13:09:10
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Rosnący kurs euro powoduje, że firmy płacą coraz wyższe raty pożyczek walutowych. Od 2009 r. poniesioną stratę będą mogły bez przeszkód zaliczyć do kosztów podatkowych. Jeśli jednak rata zmaleje, to trzeba będzie wykazać przychód i zapłacić od niego podatek.
Takie zasady rozliczania kredytów denominowanych w obcych walutach będą obowiązywały od 1 stycznia 2009 r. Odpowiednie zmiany zostały wprowadzone zarówno do ustawy o PIT, jak i ustawy o CIT. Wreszcie skończą się więc spory podatników z fiskusem.
Ewidencja kredytobiorcy
Zgodnie z nowymi przepisami podstawę opodatkowania pożyczkobiorcy zwiększy różnica między kwotą otrzymanej pożyczki (kredytu) a kwotą zwróconego kapitału. Jeśli natomiast firma spłaci kapitał w wyższej wysokości, niż wynosiła pożyczka, to nadpłaconą kwotę zaliczy do kosztów. Dotychczas w takich sytuacjach organy podatkowe uznawały, że podatnicy nie powinni wykazywać ani przychodów, ani kosztów.
Nowe zasady są sprawiedliwsze. Nie będzie już bowiem wątpliwości, że firma, która jest zmuszona do poniesienia dodatkowych wydatków, ma prawo zmniejszyć o ich wysokość podstawę opodatkowania. Gdy natomiast podatnik zyska w związku ze spadkiem kursu waluty, w której waloryzowany jest kredyt, to będzie musiał podzielić się oszczędnościami z fiskusem.
Generalnie jest to zmiana korzystna dla pożyczkobiorców. To dlatego, że przyznając kredyt, banki stosują kurs kupna walut, a podczas jego spłaty kurs sprzedaży. To oznacza, że nawet gdy wartość obcej waluty względem złotego się nie zmienia, kredytobiorca spłaca wyższą kwotę, niż otrzymuje. Zdaniem fiskusa obecnie tej różnicy nie można uwzględnić podczas obliczania podstawy opodatkowania. Od 1 stycznia będzie to możliwe.
Nowe zasady również dla pożyczkodawców
Nowe zasady ujmowania kredytów i pożyczek walutowych obejmą także podmioty ich udzielające. Jeśli otrzymają środki pieniężne stanowiące spłatę kapitału w wysokości wyższej od kwoty udzielonej pożyczki (kredytu), to różnicę zaliczą do przychodów podlegających opodatkowaniu. W sytuacji, gdy pożyczkodawca otrzymuje środki pieniężne stanowiące spłatę kapitału w wysokości niższej od kwoty udzielonej pożyczki (kredytu), to różnica będzie kosztem podatkowym.
Przykład:
W styczniu 2008 r. firma zaciągnęła pożyczkę waloryzowaną w euro. Otrzymała na konto 200 tys. zł, co zgodnie z umową stanowiło równowartość 60 tys. euro. Zgodnie z umową pożyczka ma być spłacona jednorazowo do 10 stycznia 2009 r. Obecnie jej wartość w złotych to 220 tys.
Z tytułu wzrostu kursu euro firma musi więc dodatkowo zapłacić 20 tys. zł.
Jeśli spłaci pożyczkę jeszcze w 2008 r., to zgodnie z interpretacjami organów podatkowych nie będzie mogła ująć tej kwoty jako koszt uzyskania przychodów. Gdy spłata nastąpi już w styczniu, to nie będzie żadnych wątpliwości, że 20 tys. zł zwiększy koszty pożyczkobiorcy
Źródło: Rzeczpospolita




