Prawa pracowników
Porady ekspertów | Szkolenia 2008-11-25 09:35:46
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Pracodawca ograniczając produkcję, nie może z tego powodu ogłosić przestoju w pracy. Może natomiast skierować pracowników do innej pracy, ale musi zapłacić im pełne wynagrodzenie.
Firmy, które wstrzymują produkcję, nie mogą z tego powodu ogłosić określonego w art. 81 kodeksu pracy tzw. przestoju w pracy. Według orzeczenia SN z 16 października 1992 r. (I PZP 58/92) ograniczenie zapotrzebowania na pracę, wywołane brakiem lub spadkiem popytu na produkty danego zakładu, a więc wynikające z przyczyn natury ekonomicznej, nie może być uznane za przyczynę wprowadzenia przestoju. Jest to możliwe jedynie w sytuacji wystąpienia zaburzeń funkcjonowania zakładu pracy spowodowanych przez czynniki techniczne (np. brak dostaw prądu) lub organizacyjne.
Za czas przestoju pracownikom przysługuje wynagrodzenie określone stawką godzinową lub miesięczną. W przypadku, gdy składnik ten nie został wyodrębniony przy określaniu warunków płacy, w okresie przestoju pracownikom przysługuje 60 proc. wynagrodzenia. W tym czasie pracodawca może również powierzyć pracownikowi wykonywanie innych prac, za które nie może otrzymać mniejszego wynagrodzenia, niż to liczone za przestój.
Obecnie, podczas wstrzymania produkcji z powodu spadku popytu na wytwarzane dobro, pracodawca może skierować pracownika np. na szkolenie lub do innych prac, pod warunkiem że wykonywanie takich dodatkowych obowiązków wynika z ich umowy o pracę. Jeśli umowa nie nakłada takich obowiązków na pracownika, pracodawca może skierować go do wykonywania innej pracy wyłącznie przez okres nieprzekraczający trzech miesięcy w roku kalendarzowym. Pracownikowi należy się wówczas pełne wynagrodzenie.
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.

Źródło: Gazeta Prawna




