Coraz mniej wniosków odpada z wyścigu o dotacje
Wiadomości | Dotacje 2008-09-25 14:14:26
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Pierwsze konkursy na dotacje na lata 2007-2013 pokazują, że przedsiębiorcy coraz lepiej radzą sobie z wypełnianiem wniosków o unijne wsparcie.
Wynika tak z danych Polskiej Agencji Rozwoju przedsiębiorczości i urzędów marszałkowskich. Zmniejszyła się liczba wniosków, w których wykryto drobne błędy, nadal jednak w wyścigu o unijne pieniądze najgorzej wypadają najmniejsi przedsiębiorcy.
"- Wnioskodawcy mają coraz większe doświadczenie w korzystaniu z unijnych funduszy, w związku z tym otrzymujemy coraz lepiej przygotowane projekty - mówi Izabela Wojtowicz z PARP. Dodaje, że duża w tym zasługa ułatwień, które zostały niedawno wprowadzone, czyli możliwości uzupełniania wniosków już po ich złożeniu oraz przesyłania wyjaśnień merytorycznych, pozwoliły one na eliminowanie błędów, które wcześniej powodowały ich odrzucenie" - pisze "Gazeta Prawna".
"Dzięki temu w niedawno zakończonym konkursie na dotacje dla projektów innowacyjnych odpadło w pierwszym etapie tylko 20 na 492 złożone projekty. Dla porównania w 2007 roku, do drugiego etapu przeszło 2,5 tys. wniosków z 3 tys. zgłoszonych" - czytamy dalej w "Gazecie Prawnej".
Jak podaje "GP", sytuacja w regionach jest na ogół dobra. Przykładowo, tylko dwa na 68 wniosków o wsparcie dla firm turystycznych działających w województwie opolskim odrzucono z powodu błędów formalnych. Gorzej wypadły mikrofirmy. Na 255 złożonych wniosków aż 70 odpadło w pierwszym etapie oceny merytorycznej. Najwięcej wniosków odrzucanych jest w województwie wielkopolskim. Tylko połowa złożonych pism została zaakceptowana przez urząd marszałkowski. Zdaniem tamtejszych przedsiębiorców, źródłem tak słabej statystyki są absurdalne warunki, jakie samorządowcy stawiają najmniejszym firmom. Chodzi tu głównie o wymogi dotyczące płynności finansowej i poziomu zadłużenia.
Źródło: bankier.pl




