Terminy przedawnień składek do ZUS
Wiadomości | Księgowość 2007-09-21 12:33:17
Artykuł archiwalny
Ten artykuł jest starszy niż 12 miesięcy.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt zmiany ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt zakłada, że przedsiębiorcy będą mogli domagać się zwrotu nadpłaconych składek do ZUS w ciągu dziesięciu lat od ich opłacenia.
Obecnie mogą to robić w ciągu pięciu lat. Jeżeli taka zmiana zostanie uchwalona, okresy przedawnień będą równe dla pracodawcy i dla ZUS. Wprowadzenia zmian domagała się rzecznik praw obywatelskich. Dwukrotnie występował on do ministra pracy i polityki społecznej z argumentem, że obecne przepisy są niezgodne z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Za nowelizacją przepisów opowiadali się płatnicy składek.
Obecnie przedsiębiorcy nie mogą dochodzić zwrotu składek, jeśli od nadpłaty upłynęło więcej niż pięć lat.
ZUS może natomiast ściągać należności składkowe praktycznie w nieskończoność. ZUS ma na to dziesięć lat od powstania zaległości, a pierwsza czynność zmierzająca do wyegzekwowania składek zawiesza bieg przedawnienia i trwa aż do końca postępowania egzekucyjnego, które często ciągnie się latami.
Jak podaje Gazeta Prawna „Proponowana zmiana nie rozwiązuje jednak problemu z odzyskaniem składek nadpłaconych przez ubezpieczonego. Ten, który zmienił pracodawcę, albo gdy firma już nie istnieje, może się w ogóle nie dowiedzieć, że składki były niepotrzebnie opłacone. Co więcej, nawet gdy wie o nadpłacie, ZUS mu jej nie zwróci, bo nie ma do tego podstawy prawnej. Ubezpieczony nie jest bowiem stroną w rozliczeniach z ZUS. Nie ma więc możliwości, aby odzyskał niepotrzebnie sfinansowane przez siebie składki bezpośrednio z ZUS, bez pośrednictwa płatnika składek.
W jeszcze gorszej sytuacji są osoby, które nadpłaciły składki w czasie, gdy prowadziły firmę. Jeśli firmę zlikwidowały, a teraz pracują na etacie, ZUS nie zwróci im nadpłaty, bo płatnik już nie istnieje.”
Pełna wersja wiadomości prawno-gospodarczych – czytaj na gazeta prawna.pl.

Źródło: Gazeta Prawna




